Turystyka . Kultura . Tradycja . Historia . BESKIDZKIE BIBUŁOWE KWIATY .

Wpisy

  • piątek, 14 grudnia 2018
  • czwartek, 13 grudnia 2018
  • wtorek, 04 grudnia 2018
    • WAWRZYNIEC HUBKA (1921 - 1999) I JEGO NAJBARDZIEJ ZNANE WIERSZE.

      "Moje wiersze są proste jak ja,

      daję Wam je, me serce w nich tkwi,

      w nich dusza ma i krople mej krwi,

      śpiew wichru i Wasz śpiew,

      Wasza praca, Wasz śmiech,

      Wasz ból i piękno naszych pól..."

      

       

      WAWRZYNIEC HUBKA - żołnierz, społecznik i poeta.

      Urodził się we wsi Złatna w Beskidach. Ukończył 5 klas miejscowej szkoły podstawowej a ponieważ wcześnie osierocił go ojciec musiał pracować w lesie jako drwal. W czasie II wojny światowej dalej pracował jako drwal a oprócz tego był kurierem przeprowadzającym Polaków uciekających na Węgry. Pod koniec wojny wstąpił do oddziału "Sztubaka" . Nosił pseudonimy "Góral" i "Drwal", "Dąb". Wraz z innymi partyzantami z NSZ walczył z władzą ludową.


      W 1948 r. zostaje aresztowany i skazany na dożywocie. Sądzony był przez sąd PRL za szpiegostwo i spisek. Po amnestii w 1947 r. wyrok zamieniono na 12 lat. Z więzienia wychodzi w 1956 r. , rozpoczyna pracę w kopalni i kończy szkołę podstawową. W 1958 wraca w rodzinne strony i pracuje w miejscowy tartaku. Tu żeni się i po kilku latach przechodzi na rentę inwalidzką ze względu na chore serce.

      Niezwykły artysta, obdarzony przez naturę  talentem poetyckim wiersze zaczął pisać w więzieniu i od tego momentu pisanie stało się jego życiową pasją. To właśnie ono pozwoliło mu po tych okropnych przejściach wrócić do normalności i stać się sobą. Wydał 3 tomiki poezji: "Moje wiersze", "Beskidzkie strony moje" i "Jesienne wrzosy". Ponadto publikował swoje wiersze w czasopismach ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych.

      Piękno rodzinnej ziemi, czar krajobrazu, szacunek do tradycji ojców i trudu góralskiego ludu to tematy strof  Wawrzyńca Hubki. Ojczyznę kochał na tyle mocno, że życie na jej ołtarzu gotowy był oddać.

      ORKA

      Pług zazgrzytał na niwie ,
      Dym się uniósł z kamienia,
      Lemiesz iskrę wykrzesał...
      Twarda bracie ta ziemia !
      Mały chłopiec co lejce
      Ledwie unieść mógł w dłoni,
      Szedł za pługiem i skrapiał
      Łzami ziemię na groniu.
      Ojciec silny jak mocarz
      Pług do ziemi przyciskał,
      A pług zgrzytał i zgrzytał
      I na boki się ciskał.
      Tak powiada przysłowie:
      Że stąd blisko do nieba,
      Że tu wody początek...
      Za to koniec jest chleba.
      Ziemio moja beskidzka,
      Ziemio twarda jak skała,
      O, nieraz się po tobie
      Krew mych braci polała !
      A tyś krew tę wypiła,
      Kości wzięła do łona,
      Tu są moi ojcowie
      W tych ubogich zagonach
      Niech tam ludzie gadają...
      Tyś mi Ziemio jest miła,
      Bo tam, pod tym pagórkiem
       Kości Ojców przykryłaś .
      Wawrzyniec Hubka

       

       

      WAWRZYNIEC HUBKA PSUD. "DĄB  " w 50 rocznicę zdarzeń napisał taki wiersz :

      ŻOŁNIERZOM NSZ POMORDOWANYM PRZEZ NIEZNANYCH SPRAWCÓW I POCHOWANYM W NIEWIADOMYM MIEJSCU.

      Oto grób bezimienny 

      Grób Symbol żołnierzy 

      Synów skrawka tej ziemi 

      Wolności szermierzy.

       

      Niech ramionami krzyża 

      Ku niebu się wznosi 

      O ujawnienie zbrodni

      Wszechmocnego prosi.

       

      Jezu Chryste, tyś źródłem

      Prawdy i zwycięstwa,

      Nie zapomnij żołnierskiej 

      Odwagi i męstwa.

       

      Odsłoń przed rodakami 

      Tajemnicę straszną

      Póki lampeczki życia

      Wszystkie nie wygasną.

       

      Królowo Polski ,Oni

      nie bali się śmierci.

      Poznasz ich po ryngrafach

      Noszonych na piersi.

       

      Po wierności Ojczyźnie

      Po ranach i bliznach

      po sztandarach z napisem 

      Bóg! Honor! Ojczyzna!

       

      WAWRZYNIEC HUBKA HEJ SUMIAŁY SE SUMIAŁY

      Hej, sumiały se, sumiały
      jedle na łubocy,
      kiedy se śli partyzanci
      pod łosłónóm nocy,
      Kie słonecko rano wstało
      ji psietarło łocy,
      nowe groby rachowało
      na leśnej łubocy.

      lata całe śmierć przedłużać mogą! –
      Zaś ci ftoryk śmierć nie wziyna
      tam w lesie cy we wsi,
      ginóm tutok za murami
      śmiali chłopcy leśni
      .
      Katowani, zabijani
      z wyroku swyk braci.
      Hej, łojcyzno moja, miło,
      tak nóm za krew płacis?!

      

      

       

       RATUJ NAS CHRYSTE (wiersz zamieściłam w tym blogu we wpisie z dn. 1 marca 2018)

      Gdy ginie naród ze swojej woli

      choć ma przed sobą drogi przejrzyste

      Wtedy tak serce ogromnie boli 

      Ratuj nas Chryste 

       

      Kiedy nas niemoc bezduszna zżera

      Choć nas wzywają prawdy wieczyste

      Pomóż Polakom fałsze odpierać

      Ratuj nas Chryste 

       

      Tym, co zaparli się Twego krzyża 

      Wskaż niebo jasne przejrzyste

      Niech się do prawdy twojej przybliżą 

      Ratuj nas Chryste 

       

      Daj udręczonym wojną narodom

      Koniec bitewnej drogi ciernistej 

      Roztocz nad światem ciszę spokojną 

      Ratuj nas Chryste.

      

       

      WAWRZYNIEC HUBKA PROŚBA DO DZIECIĄTKA.

      Mała dziecino ze stajenki
      Do której biegną mędrcy, króle
      I ja do Ciebie z prośbą biegnę,
      Do Twego żłobka twarz swą tulę.
      I nie narzekam, nie rozpaczam
      Choć mnie coś w piersi ogniem piecze.
      Tylko o łaskę proszę jedną –
      Wysłuchaj mojej prośby Dziecię.
      Ja wiem, żeś biedne Dziecię Boże,
      Może biedniejsze od nas z ziemi,
      Ale ty możesz czynić cuda –
      Nawet łzy ludzkie w kwiaty zamienić.
      O zgodę proszę w wszystkich domach,
      O trzeźwość ojców, mądrość matek
      I o szacunek siwym włosom,
      I o urodzaj dobry latem.
      Zimą o ciepło pod strzechami,
      O okruszyny głodnym ptakom,
      o zmiłowanie się nad nami,
      O rok pomyślny dla rodaków.
      Z tomiku wierszy „Jesienne wrzosy”.
      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 grudnia 2018 17:39
    • MODLITWA ŻOŁNIERZY NSZ

      Tekst Modlitwy żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

      Panie Boże Wszechmogący,
      daj nam siłę i moc wytrwania
      w walce o Polskę,
      której poświęcamy nasze życie.

      Niech z krwi niewinnie przelanej braci naszych,
      pomordowanych w lochach gestapo i czeki,
      niech z łez naszych matek i sióstr,
      wyrzuconych z odwiecznych swych siedzib,
      niech z mogił żołnierzy naszych,
      poległych na polach całego świata,
      powstanie Wielka Polska.


      O Mario, Królowo Korony Polskiej,
      błogosław naszej pracy i naszemu orężowi.
      O spraw miłościwa Pani,
      patronko naszych rycerzy,
      by wkrótce u stóp Jasnej Góry i Ostrej Bramy
      zatrzepotały polskie sztandary z Orłem Białym
      i Twym wizerunkiem. Amen.

      

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 grudnia 2018 16:13
  • niedziela, 02 grudnia 2018
  • niedziela, 25 listopada 2018
    • NASZ PIĘKNY CISIEC.

      W TLE GÓRA  W MILÓWCE O NAZWIE ZABAWA. WIDOK NA DAWNĄ PAPIERNIĘ W CIŚCU.

      KOMIN ISTNIEJE JUŻ TYLKO NA FOTOGRAFII.

      REMIZA STRAŻACKA I PRZEDSZKOLE NR 1 W CIŚCU. OD TYŁU BIBLIOTEKA .

       

      SYMBOLICZNA MOGIŁA ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH PRZED KOŚCIOŁEM W CIŚCU.

      KOŚCIÓŁ "JEDNEJ DOBY " POD WEZWANIEM ŚW. MAKSYMILIANA W CIŚCU.

      We wszystkich kościołach Podbeskidzia podczas Dni Żałoby Narodowej odbyły się uroczyste Msze św. w intencji OJCZYZNY , OFIAR KATYNIA , PAŃSTWA LECHA I MARII KACZYŃSKICH I  WSZYSTKICH  OFIAR KATASTROFY POD SMOLEŃSKIEM . O godz. 11 min.30 odbyła się Msza św.  w Kościele w Ciścu . Była to uroczystość o głębokiej treści patriotycznej . 

      "SIŁOWNIA POD CHMURKĄ"

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 listopada 2018 04:11
  • sobota, 17 listopada 2018
  • piątek, 16 listopada 2018
  • środa, 14 listopada 2018
  • piątek, 09 listopada 2018
    • 123 LATA WALKI O POWRÓT NA MAPĘ EUROPY.POWSTANIA I REPRESJE.

      123 LATA WALKI O POWRÓT NA MAPĘ EUROPY.

      Polska pod Zaborami znajdowała się od 1772, kiedy to trzy państwa ościenne: Rosja, Austria i Prusy (traktat Trzech Czarnych Orłów) dokonały pierwszego rozbioru Naszej Ojczyzny!

      W latach 1788 – 1792 obradował tzw. Sejm Wielki Czteroletni – zawiązał się on jesienią 1788 roku pod przewodnictwem marszałków Stanisława Małachowskiego i Kazimierza Nestora Sapiehy. Na sejmie obradowały stronnictwa dworskie, hetmańskie oraz najbardziej postępowe – stronnictwo patriotyczne.

      Rok 1793- II rozbiór Polski. Jedynym krajem z naszych sąsiadów, który nie brał udziału w II rozbiorze była Austria.

      POWSTANIE KOŚCIUSZKOWSKIE.

      Drugi rozbiór doprowadził do pierwszego, dużego zrywu niepodległościowego Polaków. 24 marca 1794 na rynku krakowski Tadeusz Kościuszko uroczyście zaprzysiągł wierność Polsce, tym samym rozpoczął powstanie. Tadeusz Kościuszko objął funkcję dyktatora (naczelnika powstania). Dnia 4 kwietna 1794 roku siły powstańcze pokonały wojska rosyjskie w bitwie pod Racławicami. Zwycięstwo to miało ogromne znaczenie – było pierwszym sukcesem powstania. Kościuszko po bitwie mianował oficerem Bartosza Głowackiego, chłopa, który odznaczył się w czasie ataku na armaty.

      Wybuchło powstanie w Wielkopolsce. Tymczasem oddziały polskie poniosły klęskę w walce z armią pruską pod Szczekocinami 6 czerwca 1794 roku.

      Padło Wilno, zostały pokonane oddziały broniące linii Bugu przed Rosjanami. W lipcu i sierpniu toczyły się ciężkie walki z wojskami pruskim pod Warszawą, ostatecznie uwolniono miasto od oblężenia.
      Aby nie dopuścić do połączenia się dwóch armii rosyjskich dnia 10 października Kościuszko ze swoimi siłami zastąpił drogę wojsku carycy Katarzyny II. W bitwie poniósł druzgocącą klęskę i sam dostał się do niewoli. Dalszą obroną stolicy dowodził Józef Zajączek. W listopadzie wojska rosyjskie zajęły Pragę i dokonały tam rzezi na jej mieszkańcach. Ostatni naczelnik powstania Tomasz Wawrzecki podpisał kapitulację, powstanie upadło.

      1795 r. - III rozbiór Polski. Król Stanisław August Poniatowski abdykował a 3 lata później zmarł w Petersburgu. Trzeci rozbiór wymazał Rzeczpospolitą z map Europy. Z państwa polsko-litewskiego, liczącego w połowie XVIII wieku około 725 tys. km2 i 12,2 miliona mieszkańców Rosja zagarnęła w sumie 62% terytorium i 45% ludności, Prusy – 20% ziem i 23% ludności, Austria – 18% terenów i 32% populacji.

       W styczniu 1797 r. zaczęto formować polskie oddziały - Legiony Polskie – w Republice Lombardii. Złożone były głównie z jeńców armii austriackiej. W ciągu kilku miesięcy do Legionów zgłosiło się siedem tysięcy ochotników, z których stworzono dwie legie (pułki piechoty).

      W konsekwencji walk Polaków u boku Napoleona, utworzyli patrioci (1807 - 1812) Księstwo Warszawskie(Henryk Dąbrowski, Czartoryski,Kościuszko)

      1830 - 1831 POWSTANIE LISTOPADOWE

      1863 - POWSTANIE STYCZNIOWE

      BÓG, HONOR, OJCZYZNA.
      Polacy - w imię poległych przez lata niewoli patriotów pokażmy, że jesteśmy świadomi tego, że kochamy naszą Niepodległą i nikt nie śmie nas obrażać za złe zachowanie i wygłupy. Po prostu zachowujmy się odpowiedzialnie.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      piątek, 09 listopada 2018 18:58
  • niedziela, 04 listopada 2018
    • 46 ROCZNICA BUDOWY KOŚCIOŁA "JEDNEJ DOBY" W CIŚCU.

      5 listopada przypada 46.rocznica budowy kościoła " jednej doby" w Ciścu. W PRL-u mieszkańcy Ciśca, należący do parafii w Milówce, bardzo długo zabiegali, by w wiosce powstała świątynia. Jednak oficjalne wnioski i petycje do miejscowych władz nie dawały rezultatu. Początkowo kościół budowano na miejscu remontowanej piekarni państwa Śleziaków, do której dobudowano fundamenty pod – jak mówiło oficjalne zezwolenie – dom dwurodzinny.

      W lipcu 1972 roku, prawdopodobnie na skutek donosu, władze nakazały wstrzymanie prac budowlanych. Właściciel piekarni był wielokrotnie przesłuchiwany. Na początku listopada zażądano od niego odsprzedaży gruntu, w razie sprzeciwu grożąc wydaniem nakazu zburzenia już zbudowanych fundamentów. Wtedy podjęto dramatyczną decyzję o szybkiej budowie świątyni.

      W niedzielę 5 listopada 1972 roku, podczas Mszy św. odprawionej przy prowizorycznym ołtarzu ks. Nowobilski, wówczas katecheta przysłany z Zawoi przez kard. Karola Wojtyłę, wezwał parafian do pracy przy budowie kościoła.

      Pojawili się milicjanci. Bezskutecznie usiłowali rozpędzić pracujących. Gdy wieczorem wyłączono prąd, by utrudnić ludziom pracę, budowę oświetliły reflektory samochodów wiernych. Po 24 godzinach na murach kościoła osadzono więźbę. Następnego dnia w surowym wnętrzu świątyni ks. Nowobilski odprawił Mszę św. dziękczynną.

      Krótko po zakończeniu budowy władze przystąpiły do represji. Szykanowano wiernych, karano ich mandatami, zwalniano z pracy, piętnowano. Kilkakrotnie komuniści nosili się z zamiarem zburzenia świątyni. Przez 2 lata jednak parafianie na zmianę w dzień i w nocy czuwali wewnątrz kościoła.

      Metropolita krakowski Karol Wojtyła w grudniu 1977 r. konsekrował ołtarz kościoła. Władze zalegalizowały świątynię ostatecznie w 1979 roku. Kościół konsekrowano w roku 1982, a dwa lata później metropolita krakowski kardynał Franciszek Macharski erygował samodzielną parafię w Ciścu.
      Info na podstawie KAI.Foto: Parafia.cisiec.eu.

      http://2009sara46.blox.pl/2016/02/ANNA-DZIEDZIC-HISTORIA-KOSCIOLA-POD-WEZWANIEM-SW.html

      http://2009sara46.blox.pl/2015/11/43-rocznica-powstania-kosciola-w-Ciscu.html

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 listopada 2018 19:44
    • TADEUSZ MASZLOCH (1931 - 1986) RZEŹBIARZ I PEDAGOG ZIEMI ŻYWIECKIEJ.

      Tadeusz Maszloch urodził się w małej wiosce kieleckiej Wolica w 1931 r. Tu kończy szkołę podstawową a następnie uczy się rzeźby w drewnie w Liceum Plastycznym w Zakopanem pod okiem wybitnego rzeźbiarza i pedagoga Antoniego Kenara. Po zdaniu matury podejmuje dalsze kształcenie w Warszawie w Akademii Sztuk Pięknych na wydziale rzeźby, po której ukończeniu trafia do Żywca. Tu podejmuje pierwszą pracę w Powiatowym Domu Kultury w Żywcu a następnie uczy przyszłych nauczycieli (m.in. mnie) w Liceum Pedagogicznym w Żywcu. Po rozwiązaniu L. P. w Żywcu trafia do Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Żywcu.

      Przez cały czas tworzy rzeźby w drewnie. Ulubionym motywem Maszlocha jest macierzyństwo a także sceny z życia zwykłych ludzi, rodzina, dziecko, cierpienie, trud. Nie brak też w jego licznej obejmującej 100 rzeźb pracy tematyki religijnej. W swoją rzeźbę wprowadza dynamikę współzależnych mas, płaszczyzn i przestrzeni.  Wybitny artysta plastyk, rzeźbiarz w drewnie, zasłynął z wielkiej wystawy plenerowej w okresie 700-lecia miasta Żywca zlokalizowanej na skwerze przy ulicy Kościuszki 39, oraz wielu innych wystaw poza Żywcem. Laureat wielu nagród.

      Jedna z prac Tadeusza Maszlocha:

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 listopada 2018 15:56
  • czwartek, 01 listopada 2018
  • niedziela, 28 października 2018
    • 100 ROCZNICA WYZWOLENIA ŻYWCA.

      31 października 1918 roku Kraków jako pierwsze polskie miasto odzyskał niepodległość. Podobnie wcześnie odzyskał niepodległość Cieszyn i Żywiec.

      …"Już 18 lutego 1918 r. w Żywcu miała miejsce manifestacja antyaustriacka. Strajkowały zakłady, szkoły i urzędy, mieszkańcy wzięli udział w pochodzie. Odśpiewane zostały pieśni patriotyczne pod pomnikiem grunwaldzkim. 30 października 1918 r. na sygnał z Krakowa grupa mieszczan rozbroiła magistrackich wartowników. Następnego dnia na rynku zebrał się spory tłum gotowy do walki.

      Po negocjacjach dowódcy wojsk austriackich złożyli broń. Fakt ten został przyjęty z wielką radością, zaś żołnierzom, a byli to głównie Rumuni i Węgrzy, wypłacono żołd i wydano zaprowiantowanie na 10 dni. Odchodzących żołnierzy uroczyście żegnano, odśpiewano nawet hymn polski, rumuński i węgierski. W drugiej połowie listopada 1918 r., a więc już po odzyskaniu niepodległości Żywiec wysłał 2 kompanie na odsiecz Lwowa i uformował oddziały ochrony pogranicza w Milówce, Istebnej i Zabłociu' /cytat z wpisu Tomasz Terteka/.

                                                             

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 28 października 2018 18:59
  • czwartek, 25 października 2018
    • ARCYKSIĘŻNA MARIA TERESA HABSBURG NA BOBSLEJACH W 1912 r.

      kapl.blox.pl/2018/09/KAPLICZKA-MATKI-BOZEJ-NIEPOKALANIE-POCZETEJ-W.html
      

      Kapliczka Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Żywcu - Oczkowie upamiętnia tragiczny wypadek arcyksiężny Marii Teresy Habsburg . Figura stanowi votum za cudowne ocalenie jej z wypadku. Na kolumnie pod figurą z trudem można jeszcze odczytać ledwie widoczne napisy: "Eleonora, Renata, Karol, Mechtylda, Leon i Wilhelm" oraz datę : 1912.

      W styczniowy, mroźny dzień 1912 r. rodzina arcyksiążęca wybrała się na tak modne wówczas bobsleje, na których osiągnąć można było nie lada szybkość. Droga z Oczkowa do Starego Żywca biegła w dół. Gdy zbliżali się do zakrętu na stromej części pagórka, płozę pojazdu podrzuciło na kamieniu, kierujący bobslejem Wilhelm stracił panowanie i z dużym impetem uderzyli w słup telegraficzny. Maria Teresa Habsburg, matka Wilhelma straciła przytomność a z rany na głowie obficie spływała krew. Ogarnięci strachem postanowili szybko wracać do zamku.  Dr. Idziński - lekarz zamkowy wpadł w panikę na widok nieprzytomnej pani. Telegraficznie wezwany przebywający w Wiedniu arcyksiążę Karol Stefan przybył w 24 godz.  z najbardziej kompetentną osobą - z profesorem Antonem baronem von Eiselsbergiem, jednym z twórców neurochirurgii, szefem I Kliniki Chirurgii na Uniwersytecie Wiedeńskim. Ten dokonał skomplikowanej operacji pękniętej czaszki, oczodołu,  dolnej szczęki , nosa. Arcyksiężna powoli wracała do zdrowia.

      Oto wpis z mojego innego blogu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 października 2018 20:42
  • środa, 17 października 2018
  • wtorek, 09 października 2018
    • STUMETROWA FLAGA NA STULECIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI.

      STUMETROWA FLAGA NA STULECIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI Z BRAĆMI GOLCAMI W MILÓWCE .

      "Wyjątkowa akcja miała miejsce 8 października RP 2018 w Milówce, w okolicach Cumowej Grapy. W ramach obchodów stulecia odzyskania przez Polskę Niepodległości, Bracia Łukasz i Paweł Golcowie wraz z Fundacją Braci Golec oraz współorganizatorami i uczestnikami wydarzenia odśpiewali hymn Polski w aranżacji góralskiej oraz rozwinęli stumetrową flagę symbolizującą 100 rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę. Wydarzenie relacjonowały media oraz został nakręcony wideoklip, który będzie towarzyszyć Polakom na całym świecie w radosnym świętowaniu Niepodległości. Współorganizatorami wydarzenia byli: Stowarzyszenie Aktywnych Polaków z Bielska – Białej z Michałem Guzdkiem na czele, Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe z założycielem Władysławem Motyką, Związek Podhalan Oddział Górali Żywieckich, z prezesem Tadeusz Fiedorem oraz członkiem Zarządu Głównego ZP Stanisławem Lizakiem, a także Koło Gospodyń Wiejskich nr 1 w Milówce, z p.Ireną Golec. Obecni byli także kandydat na Wójta Gminy Milówka Jan Waligóra, oraz przedstawiciele komitetu wyborczego: Grzegorz Szeląg, Piotr Motyka, Maciej Zieliński, Dariusz Gołuch, Małgorzata Filary – Furowicz, Wiesława Gacek, Danuta Psyta – Śleziak oraz Maria Szczotka. W uroczystościach wzięli udział również Starosta Żywiecki Andrzej Kalata oraz Poseł na Sejm RP Grzegorz Puda, a także kilkaset osób, głównie dzieci i młodzieży z Fundacji założonej przez Braci Bliźniaków. Wszystkim organizatorom należy się najwyższe uznanie. Dzięki Panu Bogu dopisała pogada a hymn „ Mazurek Dąbrowskiego” rozbrzmiewający w malowniczej, górskiej Milówce, niech budzi wśród wszystkich radość z bycia Polakami. Niech żyje Niepodległa!" 

      Autorzy zdjęć: Władysław Motyka, uczestnicy spotkania, Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe, Milówka RP 2018.

      Źródło: Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe, w Milówce, RP 2018.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „STUMETROWA FLAGA NA STULECIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 października 2018 00:15
  • piątek, 14 września 2018
  • czwartek, 13 września 2018
    • STARY ZAMEK W ŻYWCU.

      ZAMEK W ŻYWCU .

       WKLEJAM TU RAZ JESZCZE MÓJ STARY WPIS, KTÓRY OCALAŁ DZIĘKI TEMU, ŻE UTWORZYŁAM Z NIEGO STRONĘ.

      Ponieważ obiecałam kiedyś napisać jeszcze o Żywcu - spełniam dziś tę obietnicę . Właściwie to zacząć powinnam od historii góry Grojec  (612 m. npm. ) - bo tutaj są prapoczątki żywieckiego krużgankizamku a raczej zamczyska . Sięgają one okresu halsztackiego kultury łużyckiej tj. czasów ok. 2500 lat temu . Ograniczę się jednak do skrótowego przedstawienia historii zamku żywieckiego . Prowadzone badania dowodzą , że już przed 1462 r.  w miejscu obecnego zamku istniała wieża mieszkalna i  dwie baszty . Ok. 1500 r.  Jan Komorowski wzniósł nową gotycką budowlę . Zamek wówczas składał się z warownej bramy , dwóch  budynków mieszkalnych wewnątrz murów i dwóch baszt narożnych od strony północnej . Wieża pomyślana była jako więzienie i służyła za nie (m.in. tam więziono i torturowano zbójników , a mieszczanie żywieccy słynęli z wymyślania ciężkich kar ) a rozebrano ją dopiero w XVIII w. natomiast kwadratowa wieża stoi do dziś . W połowie XVI w. Jan Spytek i Krzysztof Komorowski  rozbudowali średniowieczny zamek w renesansową rezydencję . Trzy skrzydła otaczały dziedziniec arkadowy (wzorowany na dziedzińcu wawelskim) od południa zamknięty murem parawanowym z drewnianą galeryjką . Po śmierci Jana ziemie Komorowskich rozdzielono dla czterech  synów . Znanemu hulace Mikołajowi przypadły dobra żywieckie . Szybko doprowadził je do ogromnych długów . Główni wierzyciele bracia Rylscy zorganizowali zajazd na Żywiec poważnie w walce niszcząc zamek .

      Żona Zygmunta III Wazy - królowa Konstancja rok po tych zdarzeniach kupiła zamek żywiecki . Przeprowadzono remont , dobudowano kondygnację . Hr. Jan Wielopolski z Pieskowej Skały od 1675r. jest nowym właścicielem i w latach 1708-1723 dalej rozbudowano zamek  . Powstało południowe skrzydło , które zamknęło arkadowy dziedziniec . W 1838r. dobra żywieckie wykupili Habsburgowie . W XIX w. miejsce miały kolejne przebudowy . Modny wówczas styl neogotycki zatarł ślady baroku . Do dziś zachowały się gotycka wieża i piękny arkadowy dziedziniec z krużgankami .

      www.muzeum-zywiec.pl -kontakt

      MIKOŁAJ KOMOROWSKI -ŻYWIECKI HULAKA -przeczytaj

      okno w zamku żyw.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 września 2018 22:21
    • VOTUM ZA CUDOWNE OCALENIE MARII TERESY HABSBURG W 1912 r.

      Kapliczka Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Żywcu - Oczkowie upamiętnia tragiczny wypadek arcyksiężny Marii Teresy Habsburg . Figura stanowi votum za cudowne ocalenie jej z wypadku. Na kolumnie pod figurą z trudem można jeszcze odczytać ledwie widoczne napisy: "Eleonora, Renata, Karol, Mechtylda, Leon i Wilhelm" oraz datę : 1912.

      W styczniowy, mroźny dzień 1912 r. rodzina arcyksiążęca wybrała się na tak modne wówczas bobsleje, na których osiągnąć można było nie lada szybkość. Droga z Oczkowa do Starego Żywca biegła w dół. Gdy zbliżali się do zakrętu na stromej części pagórka, płozę pojazdu podrzuciło na kamieniu i kierujący bobslejem Wilhelm stracił panowanie i z dużym impetem uderzyli w słup telegraficzny. Maria Teresa Habsburg, matka Wilhelma straciła przytomność a z rany na głowie obficie spływała krew. Ogarnięci strachem postanowili szybko wracać do zamku.  Dr. Idziński - lekarz zamkowy wpadł w panikę na widok nieprzytomnej pani. Telegraficznie wezwany przebywający w Wiedniu arcyksiążę Karol Stefan przybył w 24 godz.  z najbardziej kompetentną osobą - z profesorem Antonem baronem von Eiselsbergiem, jednym z twórców neurochirurgii, szefem I Kliniki Chirurgii na Uniwersytecie Wiedeńskim. Ten dokonał skomplikowanej operacji pękniętej czaszki, oczodołu,  dolnej szczęki , nosa. Arcyksiężna powoli wracała do zdrowia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 września 2018 21:56
    • MATKA BOSKA ZBÓJECKA W INWAŁDZIE.(MAŁOPOLSKA).

      „Obraz ten przez rozbójników węgierskich Lajosa i Marzonka gdzieś był zrabowany. Gdy jednak we śnie w 1608 roku Matka Boska Lajosowi się objawiła, ten kazał obraz zawieść do zamku w Inwałdzie, ofiarując zarazem fundusz na wystawienie dla tego obrazu kaplicy – dowiadujemy się z relacji kapucyna, Wacława z Sulgustowa. – Poczem obraz ten codziennie zawieszano na dębie przy drodze, a na noc odnoszono do wójta, a gdy przy tym obrazie wielu doznało szczególniejszych łask i nawet licznych cudów, przeniesiony został do kościoła, do którego wielka liczba pobożnych z okolicy przybywa na odpust 16 lipca (M.B. Szkaplerznej) i 8 września (Narodzenie N.M.P.)”.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 września 2018 20:50
  • czwartek, 06 września 2018
  • niedziela, 19 sierpnia 2018

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny