Turystyka . Kultura . Tradycja . Historia . BESKIDZKIE BIBUŁOWE KWIATY .

Wpis

sobota, 10 czerwca 2017

ZBÓJNIK SEBASTIAN BURY (1630- r. śmierci). ANDRZEJ KOMONIECKI "DZIEJOPIS ŻYWIECKI".

 

Dziejopis żywiecki i jego autor Andrzej Komoniecki..

W "Dziejopisie żywieckim " Andrzeja Komonieckiego natrafiamy na barwne opisy wyczynów zbójów i dokładne opisy wymyślnych kar i śmierci  , jakie zadane zostały hersztom i członkom band za szkody i krzywdy wyrządzone innym .

Nie będę tłumaczyła z polskiego na polski , przetłumacz sobie sam i wyciągnij wnioski :

"Tegoż roku 1630 Sebastian Bury, hetman nad zbójcami, z towarzystwem swoim w żywieckim państwie i indziej grasował, mając kompaniję, która z chorągwią, za nim chodziła".

"Tenże Sebastian Bury, hetman samodziesiądz do Szymona Szczotki przeszedł i księdza plebana u niego na traktamencie zastał. Tam tedy z księdzem plebanem ciesząc się kazał huczno trunków i jadeł nosić, poczynając jak na bezpiecznym miejscu. O tym, gdy wiadomość doszła do jego miłości pana Krzysztofa Czarnieckiego - starosty żywieckiego zaraz miastu kazał wynijść ze strzelbą i łapać zbójników. Wyszło tedy 150 mieszczan aż na Milówkę, gdzie Szymona Szczotki dom obskoczono, co spostrzegłszy jeden zbójca nazwiskiem Czyżyk ogłosił ich i pod kadź się skrył. Sebastian Bury w samodziesięć w obronę się wdał, wpadłszy na szopę ostrzeliwali się. A mieszczanie, dostawszy słomę, szopę podpalili w końcu Burego i siedmiu przy nim ujęli, albowiem ósmy, przebiwszy Soły, w wodę skoczył i przepłynął na drugi brzeg. Czyżyk, co się pod kadź skrył tajemnie się tam wysiedział, gdyż go nikt nie widział, tylko sam ksiądz, który jako kapłan nie wydał go. Tak ujęto Burego i siedmiu jego towarzyszy. Mieszczanie bali się prowadzić Burego lądem by go nie odbito, nie byli bowiem pewni, czy ludność okoliczna nie ujmie się za nimi. Zbudowali więc tratwę, na którą poukładali powiązanych zbójników i w ten sposób ich Sołą do Żywca przewieźli".

Gdy kat wbijał mu w bok hak , Bury zawołał :"Kciołbyk, cobyście mnie wszyscy panowie ślakcice, wszyscy sędziowie wszyscy wojacy, wszyscy miscuchy, ty kacie i wy wszyscy głuptocy coście się zgruchali dziwaj na zbójnickom śmierć - cobyście mnie wszyscy kielo wos haw jes- w goły zadek pocałowali- a wartko ..."

A potem: "Wio Bury do góry!"

Wpis przeniesiony z mojego blogu o zbójnikach:  http://zboje.blox.pl/html?page=webLogView&webLogView.tagFilter=1963

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
2009sara46
Czas publikacji:
sobota, 10 czerwca 2017 17:55

Polecane wpisy

Trackback